Wiosenna miniaturka w zawieszce

W minionym roku, ratując święta Alusi, odnowiłam obtłuczoną emaliową zawieszkę, na której miniaturowej powierzchni namalowałam równie miniaturowe różyczki.

recznie malowana zawieszka

Zachęcona uzyskanym efektem, zajęłam się ratowaniem od zapomnienia innej zawieszki, która mimo pięknej oprawy straszyła brzydotą osadzonego w niej kamienia. Po kilku podejściach do tematu i stworzeniu różnych szkiców z pasującymi do srebrnych listków wzorami, szaro-burą powierzchnię oczka ozdobiłam motywem magnolii.

recznie zdobiona zawieszka

Wisior z wiosennym obrazem o średnicy osiemnastu milimetrów wspaniale prezentuje się na tle wszelkich szarości, beżów i nieśmiertelnej czerni.

14 komentarzy do “Wiosenna miniaturka w zawieszce

  1. Ala

    Wisior jest piękny! Magnolie i jabłonie to zdecydowanie moje ulubione wiosenne kwiaty. Kropelka wiosennego deszczu, rowniez zachwyca różanym sercem :)
    Cudnie przyozdobilas te drobiazgi! Sa niesamowicie romantyczne.

    Odpowiedz
  2. Mira

    Misterna robótka! I jakże wdzięczna w finalnej wersji. Cudeńko prawdziwe.
    Musiałaś chyba jak chirurg naczyniowy pracować z ogromną lupą i mikropędzelkami.
    Podziwiam precyzję.
    Buziaki!

    Odpowiedz
    1. Palmette Autor wpisu

      Do takich prac zdejmuję okulary, ponieważ mam „na odwrót”. ;)) Ale z pędzelkami faktycznie muszę ostro główkować – czasami są to specjalnie wystrzyżone „zerówki”, a czasami lekko zmiękczone końcówki wykałaczek… A raz na jakiś czas faktycznie zaplącze się w tym wszystkim także jakiś pożyteczny koniuszek szpileczki. ;)

    1. Palmette Autor wpisu

      Malowałam farbami akrylowymi Yolu. Oczywiście wcześniej przygotowałam odpowiednio podkład, a następnie zabezpieczyłam lakierem w półmacie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *