Nuta pomarańczy

czyli lampion na zamówienie

lampion witraż ręcznie zdobiony

W czasie jednej z rozmów o dekupażowych zapędach koleżanka rzuciła mi wyzwanie. Poprosiła, bym zrobiła dla niej lampion w szarościach i czerni z pomarańczową nutą. Zestaw kolorów wymyśliła ciekawy, ale w pierwszej chwili zupełnie nie wiedziałam jak je połączyć, by lampion był ładny, kobiecy i by pasował do nowoczesnego wnętrza.
Pomyślałam, głową pokręciłam, pomazałam kilka kartek i wymyśliłam coś takiego: lampion a’la witraż ozdobiony przy pomocy farb witrażowych, papieru ryżowego i bibułki, którą pieczołowicie wykleiłam „witrażowe okienka”. Całość wylakierowałam na błysk.

6 komentarzy do “Nuta pomarańczy

  1. Mira

    Przyznam, że zadanie było podstępne, bo dobór kolorów wcale nie łatwy. Wybrnęłaś jednak Droga K. z tego naprawdę po mistrzowsku. Podobają mi się te drobinki pomarańczu, prawdziwe smaczki na szaro czarnym tle. Buziaki późnowieczorne.

    P.S. Staję się fanka Tahity (pisownia imienia moja, wiesz, że słucham książki, nie czytam, więc „strzelam”) W życiu nie myślałam, że tak mnie zafascynuje ta historia :))) dzięki, dzięki, dzięki.

    Odpowiedz
    1. Mira

      Wiesz Kochana, że zawsze w ciemno biorę Twoje czytelnicze sugestie. Okazało się, że podsyłając mi ten a nie inny zestaw znałaś mój gust lepiej niż ja sama :))))

  2. Snow

    Znając Ciebie, to kłopot z tym cudeńkiem polegał głównie na znalezieniu pomarańczowej świeczki :))). Cała reszta to bułka z masłem :))) Cudeńko przecudne! Buziaki.

    Odpowiedz
  3. OxiGra

    Szarości i czerń na lampion to prawdziwe wyzwanie, ale świetnie sobie z tym poradziłaś, te pomarańczowe akcenty to jak wisienka na torcie. Super!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *